Umieć łączyć ogień z wodą – czyli o cechach dobrego lidera

Młodzież na Sali Okrągłej w siedzibie Urzędu Marszałkowskiego Województwa PomorskiegoCiężka praca i odpowiedzialność, odwaga, prawdomówność, umiejętność pracy zespołowej – takie cechy powinien mieć lider według panelistów, którzy wzięli udział w debacie „Być liderem – co oznacza reprezentowanie swoich wyborców?”, która odbyła się 21 września podczas II Kongresu Młodzieżowych Rad Pomorza. W ławach Sali Okrągłej w siedzibie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego zasiadło 100 młodych radnych, którzy angażują się w politykę lokalną i bliskie im jest działanie na rzecz społeczności lokalnych. Tegoroczny kongres odbył się pod hasłem Skuteczna Młodzieżowa Rada.

W debacie udział wzięli: Jacek Bendykowski – radny Sejmiku Województwa Pomorskiego, Patryk Gabriel – radny, członek Zarządu Powiatu Starogardzkiego,  Mateusz Schmidt, radny gminy Wejherowo oraz Paulina Nowak – z Młodzieżowej Rady Miasta Gdańska, wiceprzewodnicząca w Młodzieżowej Radzie Województwa Pomorskiego. 

Myśleć o następcach
Podczas debaty zaproszeni goście odpowiedzieli między innymi na pytanie: Co to znaczy być liderem? 
– To jest trudne pytanie, ponieważ wykonywałem wiele publicznych funkcji w swoim życiu i każda z nich wymagała nieco innej roli. Przez wiele lat w latach 90. byłem szefem bardzo ideowej politycznej młodzieżówki, z której wyrosło kilkunastu członków różnych rządów na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. Inna była moja rola, gdy piastowałem funkcję lidera w organizacjach zagranicznych, a inna, gdy byłem przewodniczącym klubu Platformy Obywatelskiej w Sejmiku Województwa Pomorskiego – mówił Jacek Bendykowski. – Funkcja lidera wymaga zdolności przywódczych, umiejętności miękkich i twardych, ponieważ ktoś w pewnym momencie musi podjąć decyzję. Inaczej jest natomiast w ciałach kolegialnych, gdy zasiadają w nich różne osoby – wówczas lider musi wykazywać się umiejętnościami koncyliacyjnymi, powinien budować kompromis – a niestety umiejętność dialogu jest dzisiaj bardzo ograniczona. Myślę, że ta koncyliacyjność jest najbardziej istotną cechą, a drugą... świadomość, że nie jesteśmy wieczni. To ważne, ponieważ każdy lider powinien mieć świadomość, że po jego odejściu powinna nastąpić kontynuacja, że powinien przyjść ktoś nowy, kto przejmie tę funkcję. Myślę, że jest to grzech wielu przywódców, którzy nie mają świadomości, że trzeba zbudować zaplecze, godnych następców, którzy będą kontynuować zaczętą pracę, dlatego myślcie o tym, kto będzie po Was – udzielał wskazówek młodym radnym Bendykowski. 

 Paulina Nowak, z Młodzieżowej Rady Miasta Gdańska, wiceprzewodnicząca w Młodzieżowej Radzie Województwa Pomorskiego, podkreślała natomiast fakt, że młodzież musi się nauczyć tego, jak być dobrym liderem. 

– Musimy nauczyć się rozumieć, czego oczekują od nas radni, tego, że nie możemy podejmować decyzji sami. Myślę też, że najważniejszą umiejętność, którą powinien posiadać lider jest odkrywanie jak najlepszych cech u innych. Bycie liderem to ogromna odpowiedzialność. Uważam, że powinien on realizować oczekiwania jakie mają wobec niego inni, ale też umieć słuchać grupy i jednocześnie umieć poprowadzić całą grupę do celu. Lider sam nie może zrobić nic, ale grupa też niczego nie dokona bez lidera, dlatego tak ważne jest dążenie do konsensusu, słuchanie i rozmawianie z radnymi – mówiła Paulina. 

–  Zgadzam się z Pauliną, że trzeba rozmawiać i słuchać siebie nawzajem, ale oprócz tego warto sobie zadać pytanie, co myśli kolega z klasy czy ze szkoły, który na mnie głosował. To są nasi mocodawcy –  zwracał uwagę na to, aby pamiętać o swoich wyborcach  Patryk Gabriel – radny z powiatu starogardzkiego.  – Pamiętajmy o tym, co mówiliśmy podczas kampanii wyborczej. Musimy też pamiętać, że nie jesteśmy lepsi tylko dlatego, że zostaliśmy radnym. To inni dają mi szansę, żebym mógł ich reprezentować. I to jest nasze zobowiązanie o którym powinniśmy sobie przypominać. 

Mateusz Schmidt, radny gminy Wejherowo wskazywał natomiast na umiejętność delegowania  swoich obowiązków, sugerował również, że lider powinien potrafić wytworzyć wokół siebie grupę, która ustali wspólny cel, do którego będzie wspólnie dążyć. 
– Lider ma być osobą motywującą, powinien wspierać innych do działania – podkreślał Schmidt. 

– Rola lidera polega na tym, żeby umieć łączyć ogień z wodą. Z jednej strony powinien być nastawiony na budowanie porozumienia i słuchania oczekiwań swojego zaplecza, ale z drugiej strony z racji tego, że ktoś go wybrał na przywódcę – powinien czasem pomyśleć za innych, czyli powinien w sposób jednoznaczny formułować swoje zdanie i prowadzić grupę w tym kierunku. Nie po trupach Broń Boże, ale prowadzić – dodawał Jacek Bendykowski. 

Po prostu trzeba lubić ludzi

Podczas debaty poruszono również kwestię reprezentowania wyborców, w jaki sposób ich reprezentować, by nie stracić poczucia sensowności swoich działań, ale też móc kontynuować swoją karierę i móc pełnić obowiązki w kolejnych kadencjach? Paneliści wskazywali na konieczność rozmowy z mieszkańcami, spotykanie się z przedstawicielami organizacji pozarządowych. Podkreślano, że trzeba znaleźć czas na te rozmowy, aby nie stracić kontaktu z problemami mieszkańców i po prostu z  rzeczywistością.

Decydując się na aktywność samorządową i reprezentowanie interesów mieszkańców poszczególnych regionów – trzeba rozumieć problemy lokalne i rozwijać umiejętności interpersonalne. 
– Trzeba po prostu lubić ludzi, z ich wadami i przywarami. Wbrew pozorom wcale nie jesteśmy w Polsce takim zwartym społeczeństwem, który myśli w jednakowy sposób, dlatego jeśli lubi się ludzi, to łatwiej znieść niezadowolenie i głosy krytyczne. I gdy obdarza się ludzi sympatią, reprezentowanie ludzi przychodzi łatwiej – mówił Patryk Gabriel. 

II Kongres Młodzieżowych Rad Pomorza odbył się z inicjatywy Młodzieżowej Rady Miasta Malborka oraz Młodzieżowej Rady Województwa Pomorskiego (MRWP), która skupia środowisko młodych liderów lokalnych społeczności. W naszym regionie funkcjonuje 26 młodzieżowych rad na różnych szczeblach, do których należy około 600 osób.