Człowiek jest największym szkodnikiem – po spotkaniu autorskim z Adamem Wajrakiem

Zdjęcie grupowe z Adamem Wajrakiem na schodachOd ponad 20 lat mieszka w Puszczy Białowieskiej. Czy ją poznał? A może się nią znudził? Nic z tych rzeczy. – Najlepsze w puszczy jest to, że ona się dynamicznie zmienia i jest nieobliczalna – mówił Adam Wajrak, dziennikarz, przyrodnik, autor kilku książek – do młodzieży, która szczelnie wypełniła salę Pedagogicznej Biblioteki Wojewódzkiej w Gdańsku. Spotkanie autorskie, które odbyło się 24 maja, poprowadziła dziennikarka Aleksandra Lamek.

Potwierdzeniem tych słów było wystąpienie dziennikarza, który spotkanie z uczniami rozpoczął od wtajemniczenia w wyjątkowość Puszczy Białowieskiej. Swoje opowieści o żubrach, wilkach czy dzięciołach w niej mieszkających opatrzył niezwykłymi fotografiami swojego autorstwa. Czego się dowiedzieliśmy? Że puszczańskie ptaki mogą zakładać gniazda jak przed tysiącami lat, że dzięcioł czarny zanim znajdzie idealną dziuplę, do której się wprowadzi i „założy rodzinę” wykuje kilka innych, w których później osiedlają się kuny i nietoperze, że dzięcioł trójpalczasty wcale nie boi się ludzi i potrafi wykuć swą dziuplę nawet na wysokości 80 cm. A najmniejsze europejskie sóweczki wprawdzie lubią dziuple pozostawione przez dzięcioły, ale zanim się do nich wprowadzą – oblepiają je błotem.  

Nie tylko motyw ptasi poruszono podczas spotkania. Prowadząca spotkanie próbowała dociec, dlaczego wilki tak zafascynowały dziennikarza, że poświęcił im całą książkę. 
– Wilki są ciekawe, choćby dlatego, że ich funkcjonowanie opiera się na zasadzie pracy zespołowej, dotyczy to choćby polowania czy wychowywania potomstwa. To też są zwierzęta, które się rzadko spotyka, a wynika to z tego, że one się bardzo boją człowieka – tłumaczył Wajrak. – A dlaczego tak bardzo boimy się wilków? Myślę, że ten strach został wykreowany przez zachodnią kulturę, bo wilki były naszymi konkurentami. Najpierw rywalizowaliśmy z nimi o jelenie, przy czym wilki były skuteczniejsze, później konkurowaliśmy o przestrzeń, a następnie je udomowiliśmy, bo psy to udomowione wilki, a ponieważ nie lubimy zbiegłych niewolników, zaczęliśmy je zwalczać. A czy rzeczywiście wilki są takie groźne? Myślę, że niedźwiedź jest o wiele bardziej niebezpiecznym zwierzęciem. 

Adam Wajrak w jednym z wywiadów powiedział, że człowiek jest największym szkodnikiem. I tezę tę podtrzymał podczas spotkania z uczniami, powołując się na badania statystyczne, z których wynika, że 96 procent biomasy ssaków na ziemi stanowią ludzie i zwierzęta hodowlane. Wszystkie pozostałe dzikie ssaki od ryjówki po wieloryba to niecałe 4 procent. Podkreślił również, że człowiek mając dostęp do różnych źródeł energii ma wielką przewagę nad światem przyrody. Co możemy zatem zrobić, żeby z większą troską odnosić się do matki natury? I powstrzymać jej niszczenie? 

– Napompowaliśmy do atmosfery mnóstwo węgla i jest to taka napompowana lokomotywa, która jedzie nie wiadomo gdzie, ale teoretycznie wiemy jak sobie z tą zmianą klimatu poradzić, że lepiej będzie, jeśli ograniczymy zużycie paliw kopalnych i będziemy używać odnawialne źródła energii. Wiemy, żeby zostawiać nienaruszoną przyrodę, bo wtedy natężenie huraganów czy powodzi będzie mniejsze. Ale pojawiają się również nowe wstrząsające rzeczy, jak np. mikroplastik. Mikrogranulki w paście do zębów, w szamponach, lekach i kosmetykach to właśnie mikroplastik, który dostaje się do wody, zjada go plankton i w rezultacie cała morska hierarchia się sypie. Myślę, że to nowe wyzwanie.  Specjaliści mówią nawet o tym, że mikroplastik jest już w powietrzu. 

Podczas spotkania poruszono również wiele innych wątków związanych z Puszczą Białowieską, ochroną przyrody czy ekologią. A na koniec autor podpisywał książki i obowiązkowo zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie. 

Młodzież na spotkaniuMłodzież na spotkaniu

Młodzież na spotkaniuMłodzież na spotkaniu

Młodzież na spotkaniuMłodzież na spotkaniu

Adam Wajrak opowiada, wskazując na prezentacjęMłodzież na spotkaniu

Młodzież na spotkaniuZdjęcie grupowe z Adamem Wajrakiem na schodach

Zdjęcie grupowe z Adamem WajrakiemAdam Wajrak z fanką