Najpierw radość

NauczycielUczenie się to wielka przyjemność, satysfakcja, dająca się porównać z najwspanialszymi doznaniami w życiu. Tylko skąd uczeń, przeciążony pracą, zestresowany, pozbawiony motywacji ma o tym wiedzieć? Kiedy może się o tym przekonać? – retorycznie pyta nauczyciel informatyki, pan Piotr Aszyk z Zespołu Szkół Ogrodniczych i Ogólnokształcących im. Mariana Raciborskiego w Pruszczu Gdańskim (LCNK powiat gdański). – Dlatego wymyśliłem taką sobie taką strategię, że na początku nie stawiam żadnych wymagań, warunków wstępnych. Przedstawiam uczniom możliwie najszerszy i najbardziej atrakcyjny zestaw narzędzi, które będą mieli do dyspozycji. Zaczyna się od zabawy: interesujące gry, nagrywanie filmików, wykorzystywanie interaktywnych programów. A pracownię mamy wyposażoną bardzo dobrze, więc możliwości jest mnóstwo. Bardzo szybko dochodzi do przesycenia „rozrywką”. Uczniowie zaczynają sami próbować, stawiają sobie różne zadania, pytają. Piszą własne programy, modyfikują je, widzą, że mogą mieć wpływ na to, co dzieje się w pracowni i mają całkowitą swobodę wyboru zadań.

W pracowni stoi kilkanaście komputerów z najnowszym oprogramowaniem. Do tego oczywiście rzutnik, drukarki, kilka kartonów z logo MicroBit. Te ostatnie to narzędzia wprowadzające w świat programowania, umożliwiające nie tylko tworzenie własnych programów, ale także ich realizowanie w praktyce – uczniowie samodzielnie montując różne elementy, konstruują pojazdy, czujniki, roboty, które wykonują ich polecenia, sterowane przy pomocy pilotów lub z klawiatury komputera. Tak rodzi się radość, entuzjazm (uwaga: bardzo zaraźliwy!).

Pan Piotr Aszyk z wielkim zapałem gromadzi elementy wyposażenia pracowni, gdyż uważa, że od entuzjazmu wszystko się zaczyna. W sali informatycznej uczniowie mają więc także do dyspozycji drukarkę 3D. Na początku tworzyli na niej własnoręcznie zaprojektowane znaczki i przypinki z logo koła informatycznego, teraz – nabrawszy więcej doświadczenia i umiejętności – samodzielnie wykonują elementy składowe swoich mini-robotów. W poprzednim roku szkolnym, jako debiutanci, zgłosili na konkurs projekt, który zdobył drugą nagrodę. W tym roku sięgnęli po pierwsze miejsce i na Gali wystąpią jako laureaci, bardzo wysoko ocenieni przez komisję konkursową.

Różnorodność i bogactwo wyposażenia pracowni umożliwia pracę kilku grupom równocześnie. Uczniowie realizują projekty zgłoszone do konkursu, ale także pracują nad nowymi, indywidualnymi pomysłami. Nauczyciel ma czas dla każdego, gotowy udzielić każdemu niezbędnych instrukcji, proponować różne rozwiązania, ale na tym etapie zaawansowania uczniowie są już bardzo samodzielni. I teraz to oni z kolei zarażają entuzjazmem swojego nauczyciela.

Zajęcia przed galą „Zdolnych z Pomorza” będą poświęcone doskonaleniu prezentacji. Projekt wymaga oprawy, trzeba podszlifować komentarze i poćwiczyć publiczne zabieranie głosu. Pomocą może służyć jeszcze jedno urządzenie – wirtualne gogle. Pozwalają one nie tylko świetnie się zrelaksować (fantastyczne programy edukacyjne i symulacje przenoszą nas w różne miejsca na Ziemi i w Kosmosie), ale też można dzięki nim potrenować dykcję i mowę ciała w wirtualnej auli wykładowej, przed pełną widownią słuchaczy. A wszystko – bez stresu, na spokojnie, w przyjaznej i pełnej życzliwości atmosferze.

Uczniowie, z którymi miałam okazję porozmawiać, podkreślali, że zajęcia poszerzają horyzonty i umożliwiają zdobycie doświadczenia i umiejętności, o które ciężko byłoby w szkole. A w ankietach – stawiają same dziesiątki!

Przygotowała Ewa Dunaj

Uczniowie w sali komputerowejUczniowie w sali komputerowej

Sprzęt informatycznySprzęt informatyczny